W pierwszych słowach naszego posta witamy naszych stałych czytelników na nowej odsłonie bloga :) Mam nadzieję, że Wam się podoba.
Dzisiejszy dzień bez wątpienia możemy uznać za udany, lecz bardzo męczący. Nogi wchodzą nam w tylną część ciała, jednak nie poddajemy się.
Po porannej toalecie udajemy się na śniadanie do typowo amerykańskiego baru, gdzie pani o typowo amerykańskich kształtach, z delikatnością hipopotama, podaje nam typowo amerykańskie śniadanie - bułka z jajkiem i szynką (w przypadku Basi - z serem), a do tego kawa lub herbata z dolewką. Następnie spotykamy się z panią Kasią, która zagłębia nas w tajniki nowojorskiego subway'a. Pomaga nam kupić bilety na metro i.. ruszamy na podbój wielkiego miasta!!
Na pierwszy ogień Ground Zero, miejsce po zamachu na WTC, następnie Wall Street, Brooklyn Bridge i długo wyczekiwana kawa w Starbucksie. Doładowani energią ruszyliśmy w kierunku Piątej Alei, Broadway (tu przerwa na kanapki z Subwaya) i Times Square. Tu zaczyna się zabawa. Kolorowe bilbordy wprawiają wszystkich w osłupienie. Na około różne miejsce zachęcają, aby je odwiedzić (a my oczywiście korzystamy z ich zaproszenia). Bartek leci do Hard Rock Cafe, Kasia robi sobie zdjęcie z wielkim Elmo, następnie wszyscy idziemy do sklepu Disneya, gdzie przymierzamy piękne suknie, a następnie udajemy się do M&M's World. Kiedy w końcu udaje nam się wyciągnąć z niego Kasię, kierujemy się do miejsca, gdzie odegrana została przełomowa scena w filmie "Kevin sam w Nowym Jorku" (gdzie mama spotyka się z synem pod choinką) - Rockefeller Center. Tam Ola zauważa tajemnicze "coś" i zarządza ewakuację. Domyślacie się co to? Potem wszyscy zmęczeni z wielką radością idziemy do metra.
Wieczór spędzamy spacerując po bardzo cichym i spokojnym, w porównaniu do centrum, Greenpointcie, poszukując owoców i chleba, ponieważ w sklepach wszystko kręci się wokół cukru.
A teraz niespodzianka! Obiecane zdjęcia, dostępne pod linkiem:
https://plus.google.com/photos/108308702412711774778/albums?banner=pwa&gpsrc=pwrd1#photos/108308702412711774778/albums/5911414672485319201
Oraz te zaległe z podróży:
https://plus.google.com/photos/108308702412711774778/albums?banner=pwa&gpsrc=pwrd1#photos/108308702412711774778/albums/5911410916056016369
Wszyscy pozdrawiają wszystkich, a Ani i Jackowi życzymy miłego wypoczynku w Pogorzelicy :)
P.S. Wy niedługo wstajecie, a właśnie kierujemy się do łóżek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz